Zaczęło się od Norrebro

Jak wcześniej wspomniałam po przyjeździe do Kopenhagi zamieszkałam w dzielnicy Norrebro. Tam spędziłam jakieś trzy miesiące. Później ze znajomymi udało nam się hotel pracowniczy zamienić na mieszkanie na Bispebjerg.

Głównym traktem tej tej części miasta jest ulica Norrebrogade. Jest ona bardzo głośna oraz tłoczna. Co więcej wzdłuż tej ulicy rozciągają się licznego rodzaju sklepy, knajpki oraz banki. Z centrum miasta najlepiej dojechać koleją S-TOG  lub metrem na stację Norreport. Stamtąd można spacerem iść wzdłuż ulicy lub  podjechać  autobusami : 5A i 350 S 

NIE ZA ŁADNIE, NIE ZA BRZYDKO

Norrebro   nie należy do reprezentacyjnych dzielnic . Nie jest ani ładna, ani brzydka. Ma gdzieś ukryty swój urok. Byłby jeszcze większy gdyby ulice byłby czystsze. Jednak to jest marzenie ściętej głowy.

Obraz 226

Widok na ulicę Norrebrogade

Jeszcze nie widziałam w  jednym miejscu tylu tureckich sklepików, straganów i małych kebabowni. Idąc Norrebrogade towarzyszył zapach  kebabu oraz ostrego sosu do niego podawanego.  Tureccy sklepikarze cały swój asortyment wystawiali przed lokal.  Przyznam, że jeśli miałam ochotę zjeść np. buraka to tylko u Turka można było go dostać.

Poza tym tylko oni mieli świeże warzywa i owoce (nie zapakowane jak to w marketach). Swój urok miały niewielkie sklepy z biżuterią, knajpki od tych z bliskiego wschodu  po te azjatyckie.

Niedaleko hotelu znajdowały się dwa jeziora. Były one przęcięte mostem na Norrebrogade. Dookoła jezior biegła ścieżka z niewielkim terenem zielonym. Przychodziłam tutaj kiedy potrzebowałam spokoju. Ukojenia umysłu i duszy. Wspaniale było czasem załapać się na zachód słońca. Wyglądał przecudnie.

Obraz 024

Most na Norrebrogade przecinający dwa zbiorniki wodne

Obraz 039

Idealny teren na krótki space lub bieganie

Obraz 027

Nad jeziorami

Obraz 032

Chmury nad Norrebro

Obraz 033

Widok znad jeziora

PTASZYSKO

Odwiedzając ten  niewielki park – jeśli mogę to tak nazwać zauważyłam duże ptaszyska na drzewach.W sumie to oprócz korony drzewa i ptaków nie było nic. Zastanawiałam się co za stwory siedzą na gałęziach. Okazało się, że to kormorany. Występują również w Polsce. Drzewa na których siedzą są przyschnięte, dlatego, że odchody kormoranów zanieczyszczają glebę. Stąd ów ptaszysko na stałe się wpisało w obraz Norrebro. W zasadzie kormorany można było spotkać przy każdym większym zbiorniku wodnym. Innych gatunków ptaków też była masa. Nad wodnym akwenem nie zabrakło łabędzi czy kaczek krzyżówek. A w jeziorach pływały ryby. Całkiem okazałe jak na centrum miasta.

Obraz 029

Taki to Kormoran

MULTINARODOWO

Dzielnica w której mieszkałam  okazała się bardzo multikulturowym rejonem. Jak doczytałam około 25 procent mieszkańców to obcokrajowcy różnego pochodzenia. Znaczną większością były to osoby wyznania islamskiego.  Na ulicy mijałam mnóstwo kobiet w hidżabie i tradycyjnym skromnym stroju.

Oczywiście nie tylko muzułmanie tam mieszkali. Norrebro zamieszkiwali również przybysze z Azji, Indii, Srii Lanki. Sama przecież  byłam obcokrajowcem. Na polskich obywateli również można było trafić. Naszych ziomków można  od razu poznać po „czystej” polskiej mowie (żart). Mam nadzieję, że wiecie o co chodzi .

MÓWIĄ  – NIE CHODŹ WIECZORAMI PO NORREBRO

Jak się pojawiłam  w Kopenhdze mówiono mi, że ta dzielnica nie uchodzi za bezpieczną. Niektórzy obawiali się tej różnorodności kultur, która faktycznie niekiedy wzniecała konflikty.

Jedyne co zburzyło mój wizerunek spokojnej dzielnicy to informacja o zamieszkach na Norrebro z  września 2007 roku. Mnie już w Danii nie było. Jednak demonstracje odbywały się blisko hotelu, gdzie mieszkałam. Były one spowodowane zamknięciem a potem zburzeniem nieoficjalnego centrum młodzieżowego (sguat). 

Osobiście nie doświadczyłam żadnej nieprzyjemnej sytuacji. Jednie hotel w którym mieszkałam fundował liczne atrakcje. Jednak nie o tym mowa. Może miałam szczęście a może faktycznie nie było czego się obawiać?

Któż wie? Może zamiast się bać warto przyjrzeć temu miejscu się bliżej  i bardziej wielopłaszczyznowo?

 

Reklamy

2 thoughts on “Zaczęło się od Norrebro

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s