Symbol Kopenhagi

Kto z Was w dzieciństwie czytał baśnie Andersena?  Ja bardzo je lubiłam. Najbardziej zapamiętałam historię Małej Syrenki. Jest wzruszająca.

Nie muszę Wam przypominać, że Dania jest krajem  z którego pochodził Hans Christian Andersen.  Swoje  życie oraz twórczość poświęcił Kopenhadze. Stąd liczne w tym mieście baśniowe motywy.

Domyślacie się już o czym będzie mowa ? Dokładnie tak – posąg Małej Syrenki. Bohaterka tej smutnej historii  wita marynarzy i turystów w kopenhaskim porcie. Niestety doczytałam, iż zdjęć syrenki nie mogę publikować zatem nie będzie ich. Szkoda … jednak  po co mam się narażać.

OCZAROWANY  BALETEM

Nie będę Wam objaśniać jakim tworem jest syrena. Jest to postać , która jest pół kobietą, pół rybą. I taki wizerunek został przedstawiony na pomniku. Ów rzeźba została ufundowana  oraz zamówiona przez syna założyciela Browaru Carlsberg – Carla Jacobsena. Ponoć został niebywale oczarowany baletem pod tytułem „Mała Syrenka” stąd jego hojność. Rzeźbiarzem, który podjął się wykonania posągu był Edvard Eriksen. I tak 23 sierpnia 1913 roku odsłonięto pomnik. Warto dodać, że syrenka ma już ponad 100 lat!

MAŁE ZASKOCZENIE

Generalnie kopenhaską syrenkę kojarzyłam jako jeden z najliczniej odwiedzanych miejsc w Danii. Oczywiście nie dziwcie się temu.  Pomnik jest bardzo dobrze promowany : widokówki, foldery, materiały reklamowe. Skoro się jest tak bombardowanym to wiadome, że trzeba się tam koniecznie wybrać.

I tak któregoś dnia postanowiłam odwiedzić ten znamienity symbol miasta. Po przyjściu jakież było moje zaskoczenie. To nie była ta syrenka. Przynajmniej nie  takiej się spodziewałam. Na zdjęciach i folderach prezentowała się jako obiekt znacznie okazalszych rozmiarów. Mnie za to spotkało jakieś  1, 25 metra wysokości i skromne 175 kg wagi.

Wspomnę również, że symbol miasta wielokrotnie był narażony na wandalizm.  Syrenka kilkukrotnie była pomalowana czerwoną farbą, dwa razy straciła głowę. Nie licząc faktu okrycia burką i strącenia z cokołu.

TŁUMY PRZY POMNIKU

Każdego roku rzesze turystów odwiedzających miasto ciągną nad wybrzeże Langelinie, by zobaczyć bohaterkę baśni Andersena. Do Kopenhagi przybywają ludzie z  Azji, Afryki, całej Europy i innych kontynentów.

Mi się przypomniała całkiem zabawna sytuacja.   Podążając wybrzeżem w stronę syrenki napotkałam  turystów prawdopodobnie z Azji. Przybywając w miejsce docelowe ogarnęło mnie zdziwienie. Jak się okazało niewielki posąg został oblężony. Bohaterki baśni nie było widać. Najbardziej rozbroił mnie statek wycieczkowy wiozący dalszą cześć zwiedzających z Azji. Podpłynęli pod pomnik (od tyłu), przewodnik coś tam wymamrotał i popłynęli dalej. Nie ma jako to zobaczyć symbol Kopenhagi od tyłu :). Cóż … U mnie od razu pojawił się uśmiech na ustach, a w uszach pozostał na długo dźwięk flesza aparatu.

BOHATERKA BAŚNI ANDERSENA MOŻE MIEĆ RÓŻNE OBLICZA 

Podczas mojego pobytu mogłam też zobaczyć inne wersje syrenki.

Pierwsza jaką widziałam była na styl słonecznego patrolu. Fani dużego biustu z pewnością byliby ukontentowani.

Obraz 051

Coś dla wielbicieli dużego, jędrnego biustu

 

Kolejną na jaką się natknęłam to na tę bardziej plastyczną. Patrząc na nią   wyraża dość smutne emocje.

 

Obraz 046

Plastyczna wersja syrenki

Z tego co zauważyliście bohaterka  stworzona przez duńskiego baśniopisarza jest inspiracją dla wielu twórców i ma nie jedną twarz.

 

Obraz 047

Smutna syrenka

 

Nie wiem czy wiecie, ale jeden z najbardziej prestiżowych przewodników „UCityGuides” umieścił kopenhaską syrenkę na liście najbardziej przecenianych atrakcji turystycznych na świecie.

A Wy jak uważacie ?

A tak swoją drogą która wizja tej baśniowej postaci najbardziej się Wam podoba ?

 

 

Reklamy

9 thoughts on “Symbol Kopenhagi

    • Emilia Gałka pisze:

      Faktycznie biedna jest!!! Nie dość,że smutną historię ma za sobą to jeszcze te ataki :). Przyznam, tak czy owak Kopenhaska Syrenka już na stałe będzie symbolem miasta :). Nie ważne czy będzie duża czy mała, czy obetną jej głowę czy nie ! 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s