Listopadowy trip do Amsterdamu

Nie ma nic fajniejszego niż spontaniczne wypady. Szczególnie takie gdy są naprawdę nieplanowane. Pewnie każdy z Was ma taką przygodę za sobą ? Ja bardzo mile wspominam mój krótki pobyt w Amsterdamie. Był on całkowicie poza ramą kalendarza. Trzeba tylko było się pouśmiechać do szefa o wolne. Jednak jak się dowiedział gdzie jadę z uradowaną miną dał  mi urlop 😛 (może liczył, że coś mu stamtąd przywiozę).

Czytaj dalej

Reklamy